poniedziałek, 6 lipca 2015
#4
Od razu po przeczytaniu wiadomości pobiegłam się ogarnąć. Lekko poprawiłam makijaż oraz narzuciłam na siebie skórzaną ramoneskę. Na nogi włożyłam klasyczne vansy. Po drodze zgarnęłam ze stołu klucze i telefon, po czym zamknęłam drzwi i wyszłam przed furtkę. Nick już czekał. Gdy tylko mnie zauważył, uśmiechnął się i wskazał abym usiadła w aucie. Otworzywszy drzwi do pięknego, czarnego i matowego lamborgini, wsiadłam dając mu buziaka w policzek na przywitanie.
- Hej piękna! - zawołał.
- Hej piękny! - zaśmiałam się, zapinając pasy. To gdzie jedziemy?
- A gdzie masz ochotę? - zapytał. Proponuję przejażdżkę w cichym, spokojnym miejscu. Myślę, że Ci się spodoba.- uśmiechnął się do mnie, ukazując szereg śnieżnobiałych zębów.
- Jasne, pewnie! Jestem za! - odpowiedziałam uśmiechem.
- No to ruszamy!- rzucił, po czym odpalił z rykiem silnik i ruszyliśmy naprzód.
Po drodze rozmawialiśmy trochę.
- Jakieś plany na majówkę?- zapytał.
- W sumie nie, raczej nie. - uśmiechnęłam się w jego stronę. A ty?
- Zależy czy nie będę na jakimś festivalu. - odwzajemnił uśmiech. A jak nie to zawsze można coś zorganizować.
- No jasne! - rzuciłam, po czym spojrzałam się przed siebie. Zmierzaliśmy w kierunku, którego dotychczas nie znałam. Nie bałam się jednak, że Nick gdzieś mnie porwie i zabije. Dziwnie mu ufałam, jak mało komu.
- Już prawie jesteśmy na miejscu. - rzucił nagle, wyrywając mnie z zamyśleń. Wjeżdżaliśmy wtedy na polną drogę. W oddali malowały się wzgórza oraz ciemno-różowe niebo. Wszystko malowało piękny krajobraz, co wyglądało naprawdę wspaniale.
- Cudownie tutaj.- odpowiedziałam, gdy ten zatrzymał pojazd.
- Cieszę się, że Ci się podoba.- odparł otwierając mi drzwi.
Wysiadłszy rozejrzałam się, zachwycając tym widokiem. Nick w tym czasie chwycił mnie pod ramię, po czym ruszyliśmy przed siebie.
- Mieszkam tu dobrą chwilę, ale nie miałam pojęciu o tym miejscu. - zaczęłam. Chyba zacznę przyjeżdżać tu na crossie.
- Jeździsz na crossie?- zapytał zaskoczony.
- Tak troszkę, a co?
- Ja też czasem jeżdżę, kiedy mam wolną chwilę albo szukam weny. Cross to super sprawa!
- To świetne uczucie. - odparłam, zatrzymując się z nim na jednym ze wzgórz. Przysiedliśmy na nim, akurat zachodziło słońce. Wraz z zachodem, robiło się chłodniej. Nick najwyraźniej to dostrzegł, bo objął mnie ramieniem. Wtuliłam się w niego i zaciągnęłam się zapachem jego perfum. Były cudowne. Matko jak ja kocham męskie perfumy.- pomyślałam.
- Jesteś dla mnie ważna, Charl. - zaczął Nick, a ja siedziałam totalnie zamurowana. Ważna jak mało kto. Wiem, że z kimś jesteś dlatego nic Ci nie proponuję, bądźmy przyjaciółmi..- zamilkł na chwilę.
Może kiedyś...- ponownie zamilkł. Nie ważne co, pamiętaj że zawsze możesz na mnie liczyć, okay?
- Okay.- odparłam z lekkością i spojrzałam się w te piękne, czekoladowe oczy. Pocałowałam go. Nie opierał się. Wiedziałam, że tego chce. W tym momencie nie obchodził mnie nawet Jimmy, jego gadki o kasie i o naszej "prawdziwej" miłości.
- Przepraszam, może nie powinnam...- odparłam, kiedy przestaliśmy.
- Ale chciałaś. - uśmiechnął się, po czym objął mnie ramieniem.
_____________________________________________________________________________
Czekam na komentarze! Podoba się, misie? :*
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Ciekawe 💝 czekam na następny 💖
OdpowiedzUsuńDziękuję :*** Niebawem będzie! :3
UsuńMam nadzieję, że to "niebawem" nie będzie trwało 50 dni ? 😂 PS Dziękuję za odpowiedź ❤
UsuńHaha Nie ma sprawy :* I spokojnie, postaram się aby było szybciej! :D
UsuńHey! Zostałaś nominowana do Liebster Award! Po więcej info zapraszam Cię na : http://firestonefanfiction.blogspot.com/ :)
OdpowiedzUsuńPozdro, Claude Garritsen ;)
Cześć, zostałaś przez nas nominowana do Liebster Award! Po więcej informacji zapraszamy na: http://polishgarrixers.blogspot.com/
OdpowiedzUsuńPozdrawiamy, M&M bloggers! :D