sobota, 11 kwietnia 2015

#2


 Około 11:00 zadzwonił dzwonek do drzwi. W drzwiach ujrzałam młodą kobietę, mniej więcej w moim wieku, elegancko ubraną.
- Jestem Katje.- przedstawiła się od razu. Rozmawiałyśmy przez telefon.
- Miło panią poznać. Jestem Charlotte.- podałyśmy sobie ręce. Może przejdziemy na "ty"?
- Jasne.- uśmiechnęła się. Ruszyłyśmy do salonu, po czym przeszłyśmy do rozmowy. Katje opowiedziała mi o tym, że warto zgłosić się do Spinnin' Records do "listy wokalistów", z której korzystają producenci podczas tworzenia.
- Można by było powysyłać jakieś twoje dema do wytwórni, masz jakieś?-zapytała Katje.
- Jasne, mam je na laptopie, wysłać Ci je?
- Na pocztę jeśli możesz.
- Jasne, nie ma sprawy.- uśmiechnęłam się i ruszyłam po macbook'a. Po zalogowaniu od razu wysłałam wszystkie dema do dziewczyny, która ma wybrać najlepsze z nich i porozsyłać po wytwórniach. Ustaliłyśmy, że wszyscy producenci i zainteresowani mają się kontaktować z nią. Od teraz jest moim "menadżerem". Około 15:20 skończyłyśmy rozmawiać i dziewczyna pojechała do domu. Zgłodniałam trochę, więc postanowiłam zrobić sobie obiad. Na moje nieszczęście nie było nic w lodówce, więc zostałam zmuszona do wyjścia z domu. W sumie mogłabym zamówić pizzę, ale chyba nie mam na nią ochoty. Zatęskniłam za polskim schabowym, toteż sporządziłam listę zakupów i ruszyłam z domu. Najbliższy ze sklepów był około 10 minut stąd, był to "osiedlowy" sklepik. Już nawet nie pamiętam kiedy ostatnio byłam w takim. Nasze ostatnie zakupy były wizytą w supermarkecie i naładowaniem pełnego koszyka, żeby starczyło na miesiąc (a raczej tydzień), albo zakupy zamawiane do domu, gdy Jimmy nie chciał ruszyć tyłka. Ze słuchawkami na uszach i fajną muzyką nawet zwykły spacer do spożywczaka jest fajny. Kiedy usłyszałam pierwsze melodie mojej ulubionej piosenki, wspomnienia same pojawiały mi się przed oczami. Tak się zamyśliłam, ze nie zauważyłam, że właśnie na kogoś wpadłam.
- Przepraszam!- odwróciłam się pospiesznie, wyjmując słuchawki z uszu.
- Nic się nie stało.- odpowiedział mężczyzna z lekkim uśmiechem na ustach.  Był to wysoki brunet, średniej budowy. Na głowie miał fullcap, a na nosie okulary przeciwsłoneczne. No nie powiem, bardzo przystojny. Z zamyśleń wyrwał mnie jego głos.
- Nic Ci nie jest?- zapytał.
- Nie, nie, wszystko okej. Po prostu się zamyśliłam i wpadłam na Ciebie.- uśmiechnęłam się głupio.
- Ale nic się nie stało. Czasami tak jest pod wpływem muzyki.- spojrzał na słuchawki. Można się w niej całkiem zatracić.- uśmiechnął się.
- To prawda. Dobra, nie będę Ci przeszkadzać, albo raczej panu.
- Jestem Nick.- podał mi rękę.
- Charlotte.- uścisnęłam.
- Miło mi. To gdzie tak się śpieszysz?- zagadał.
- Tylko do spożywczego, mam ochotę zjeść coś "ojczystego".- w powietrzu wykonałam cudzysłów. Powiedzmy, że zatęskniłam za smakami ojczyzny.- uśmiechnęłam się.
- Ooo, nie jesteś z Holandii?- wydał się być lekko zaskoczony,
- Nie, przeprowadziłam się tutaj z Polski i jestem bardzo zadowolona.
- To dobrze, że Ci się tutaj podoba. Ja właśnie też lecę do spożywczaka, to możemy iść razem, jeśli nie masz nic przeciw.
- Jasne, ze nie mam nic przeciw. Zatem chodźmy.
Po drodze do sklepu dowiedziałam, się, że Nick mieszka chwilowo w domu obok razem ze swoją mamą, gdyż jego mieszkanie przechodzi generalny remont. Kiedy wracaliśmy, zaprosiłam go na polskie schabowe. Chłopak pomógł mi przy gotowaniu, przy którym świetnie się bawiliśmy. Dowiedziałam się, że czasami lubi ugotować coś sam. Po przygotowaniu i zjedzeniu, brunet zachwalał polskie danie i poprosił o przepis. Około 20 poszedł do domu i zostałam sama. Jimmy wróci późno czyli za 3-4 godziny, więc mam czas dla siebie. Posprzątałam po obiado-kolacji, a następnie wzięłam długą kąpiel. Kiedy zasypiałam, narzeczony wrócił do domu. Przekręciłam się tylko na bok, aby nie musieć na niego patrzeć.
 ______________________________________________________________________________
No i mamy w końcu drugi! Czyta ktoś czy nikogo tu nie ma?  Czekam na komentarze ;)

2 komentarze:

  1. 'Nie musiec na niego patrzec' haha mocne 👍 napisz w prost, ze to Afrojack a nie :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cichoo na razie nie wie ze to ten Afrojack xDD Wszystko w swoim czasie a nie tak jeb z dzidy :D

      Usuń